Kurier dobrze pisze o nas...
dodano: 22-10-2009
Oszczędzają na balach
W tym roku rodzice uważniej niż zwykle przyglądają się każdej złotówce, którą wydają na studniówkę swoich dzieci. Efekt? Część szkół rezygnuje z organizacji balu w Hali MTL. III LO zdecydowało się nawet na studniówkę w Firleju.
- Bale naszej szkoły odbywały się w różnych miejscach - informuje Anna Suszyna, dyr. "Unii". - Ostatni był w Hali Międzynarodowych Targów Lubelskich. Rodzice obecnych maturzystów postanowili jednak, że studniówka odbędzie się poza Lublinem. W naszym mieście nie ma sali, której wynajęcie byłoby z jednej strony satysfakcjonujące pod względem finansowym, z drugiej zaś gwarantowałoby odpowiednią ilość miejsca.
Tegoroczni maturzyści z "Unii" bawić się będą w hotelu "Imperium" w Firleju. Za całą studniówkę mają zapłacić 300 zł od pary. - Rodzice kierowali się zarówno ceną, jak i estetyką tego miejsca - mówi dyr. Suszyna. - Kwota ma objąć również koszty dojazdu. To atrakcyjna cena.
- Rodzice maturzystów są ostrymi i wymagającymi negocjatorami - mówi Jacek Abramowski właściciel restauracji cateringowej MC'.
Wszystkie szkoły, które zrezygnowały w tym roku z urządzania studniówki w MTL podkreślają, że jej koszt był zbyt wysoki (w ubiegłym roku wynosił ok. 500 zł od pary). Licea narzekają również na catering. - Cena zaproponowana rodzicom przez MTL okazała się nie do przyjęcia dla części uczniów - mówi Zofia Bielecka, dyr. IX LO.
Z organizacji studniówki w hali zrezygnowało też np. XXIII LO. - Jestem zaskoczona, ponieważ rodzice nigdy nie sygnalizowali nam, że są niezadowoleni z przebiegu studniówek - mówi Beata Gorajek, prezes zarządu MTL. - Na zbliżający się sezon przygotowaliśmy nawet ofertę tańszą od tej, którą mieliśmy ubiegłym roku.
Maria Krzos (Kurier Lubelski)









